Dzierżoniów
Zdjęcia, filmy
Zobacz

Bon moty

Każdy Polak da sobie uciąć głowę dla ojczyzny ale nie będzie regularnie chodził do fryzjera.

B. Prus

 

W sklepie z wędlinami.

 

  • Poproszę szynkę...

  • Pokroić?

  • Tak.

  • Ekspedientka kroi, kroi, kroi.

    W pewnym momencie pyta:

  • Już?

  • Nie.

    Ekspedientka dalej kroi.

  • O, o ten plasterek proszę!

 

 *

 

Synek pyta mamę:

 

  • Mamusiu, a co się dzieje z mężem po miesiącu miodowym?

  • Nic synku, miód wsiąka w męża i robi się stary piernik.

 

*

 

Idzie misjonarz przez pustynię. Widzi lwa. Modli się: Panie Boże spraw aby ten lew był wierzący i mnie poniechał. Lew też klęka i mówi: Boże, pobłogosław ten posiłek, który zaraz będę spożywał.

*

Na księżycu, astronauci patrzą zdziwieni a tam pod jakąś skałą śpi Polak. Człowieku, co ty tu robisz?- pytają.

Nie wiem, cholera, z wesela wracam.

 *

W parku, dziewczyna do chłopaka:

Zdejm okulary, pozadzierasz mi rajstopy. Po chwili zrezygnowana:

Załóż, liżesz ławkę.

*

Mama przestrzega Czerwonego Kapturka, który z koszyczkiem idzie do babci.

- Uważaj na wilka, bo może ciebie zgwałcić.

W lesie zza krzaków wyskakuje wilk. Czerwony Kapturek płacze i zaczyna pomału ściągać majteczki. Wilk:

- Co ty, srać przyszłaś do lasu?- dawaj koszyczek.

 

Więcej: Rozrywka3

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

        Jasiu za karę miał napisać w domu 100 razy: nie będę mówił więcej do nauczyciela po imieniu. Na drugi dzień Jasiu przynosi wykonane zadanie. Nauczyciel sprawdza i zdziwiony pyta:

- Dlaczego napisałeś to zdanie nie 100 a 200 razy?

- Bo cię lubię Kaziu!

*

      Z polskimi piłkarzami w eliminacjach jest jak z jądrami w czasie stosunku...

Uczestniczą, ale nie wchodzą.

 

 *

Lekarz patrzy a w poczekalni siedzi kościotrup.

  • Dlaczego tak późno- pyta lekarz.

  • Bo na dzisiaj miałem wezwanie.

*

      Dlaczego święty Mikołaj jest zawsze taki radosny?

Bo wie gdzie mieszkają wszystkie niegrzeczne dziewczynki.

 *

Raz do rzeźni, rzeczki brzegiem

Sześć prosiątek szło szeregiem.

Z drugiej strony szło dziewczęcie

i o dziwo też na rżnięcie.

 *

W autobusie siedzi młoda dziewczyna.

Starsza kobieta: Taka młoda, a nie ustąpi.

Jestem w ciąży- odpowiada dziewczyna.

Taki płaski brzuch, a długo w ciąży?

Od pół godziny, jeszcze mi się nogi trzęsą.

*

W szpitalu: Doktorze to czym popijam lekarstwo jest obrzydliwe.

Lekarz: Siostro proszę zabrać kaczkę ze stolika pacjenta.

 

Więcej: Rozrywka2

Napisz komentarz (2 Komentarze)

 

Jak to mężczyźni...

Jak mężczyźni sortują pranie?

- Na „ brudne” oraz „ brudne, ale można jeszcze założyć”.

 ----

Kiedy facet mówi do rzeczy?

- Gdy otwiera szafę.

----

Kiedy facet traci 90 % swojej inteligencji?

- Gdy zostaje wdowcem.

 

Więcej: Jak to mężczyźni

Napisz komentarz (1 Komentarz)

 

Siedzi administrator portalu w pracy. Pukanie do drzwi, otwiera, a tam stoi śmierć ze śrubokrętem w ręku.

- O co chodzi?

- Jestem śmierć!

- Śmierć? A dlaczego ze śrubokrętem, a nie z kosą?

- Ja do serwera.

---

Dziewczyna: - połóż rękę na mym łonie.

Chłopiec: - o co to jest ten mymłon?

----

- Jest pan pewien, że od tego kremu znikną moje zmarszczki?

- Oczywiście! Kolega wygładził nim nawet swój garaż z blachy falistej.

----

Idze dwóch gości koło Sejmu i słyszą:

- Sto lat... sto lat...

- Chyba ktoś ma urodziny.

- Co ty, ustalają wiek emerytalny.

 ----

Kto pracuje- ten ma. Mam trzech synów.

                                                                       pewien ojciec.

----

W sklepie:

- Pani tu nie stała.

- Panu też nie stoi.

----

Kobieta w ciągu swego życia podobna jest do kontynentów:

- Do 20 lat- jest jak Afryka- dzika, gorąca i tajemnicza.

- Od 20 do 30- jest jak Azja- dzika, gorąca, lecz już spenetrowana.

- Od 30 do 40- jest jak Ameryka- rzeczowa i perfekcyjna technicznie.

- Po 50- jest jak Australia- każdy wie, gdzie to jest, lecz nie kwapi się jechać.

----

Jaśnie pan wraca z wojaży do domu. Wita go służba. Przed dworem na śniegu „ wysikany” napis: witamy jaśnie pana.

- Janie, przecież ty nie umiesz pisać...

- Pióro trzymała pani hrabina.

Więcej: Rozrywka cd 1

Napisz komentarz (0 Komentarzy)

Bałam wczoraj u seksuologa i wyobraź sobie, to co braliśmy za orgazm, to zwykła astma.

 ----

- Przepraszam, czy tu mieszkają Kowalscy?

- Nie, już trzy miesiące temu się wyprowadzili.

- Co za ludzie! Zamawiają hydraulika, a potem się wyprowadzają.

----

Co robi facet, żeby wziąć kąpiel z bąbelkami?

- Zjada na obiad groch z kapustą.

----

Kiedyś przedstawiono Henrykowi Sienkiewiczowi niemłodą już aktorkę, która zaczęła się do pisarza umizgiwać.

- jakie uczucia wzbudzam w panu, drogi mistrzu?- pyta po pewnym czasie

- O pani! Jedno z najważniejszych uczuć: wstręt do grzechu.

----

Bernard Shaw przybył na bal dobroczynny, na którym kilka razy zatańczył z partnerką, która miała o sobie bardzo skromne wyobrażenie.

- Mistrzu, czemu zawdzięczam zaszczyt, że pan już trzeci raz tańczy ze mną

- To jest bal dobroczynny- odrzekł pisarz.

----

Dzwoni telefon:
- Dzień dobry, czy mogę z Ewą?
- Niestety żony nie ma w domu.
- To wiem, jest u mnie- pytam, czy mogę...

----

Szczyt skąpstwa:
Puścić komuś sygnał przez skype!

 ----

W trakcie procesu:
- Jest pan oskarżony o to ,że uderzył pan poszkodowanego trzy razy w twarz.

- Oskarżony, chce pan coś dodać?
- Nie, dziękuje Wysoki Sądzie myślę , że mu to wystarczy.

----

Wiszą dwa nietoperze głową do dołu, a jeden „ sterczy” głową do góry. Jeden z wiszących szturcha drugiego i mówi:

   - Ty, zobacz....Leon zemdlał!!!

----

Kiedy kobieta przeżywa szokujący seks? Kiedy zamiast orgazmu przychodzi mąż.

 W samolocie do Chicago tuż po starcie blondynka przesiada się z klasy ekonomicznej do klasy biznes. Podchodzi do niej stewardessa.
- Czy mogę zobaczyć pani bilet?
Blondynka pokazuje bilet. Stewardessa:
- Niestety, pani bilet nie jest ważny w tej klasie, musi pani wrócić do klasy ekonomicznej.
Blondynka na to:
- Jestem piękną blondynką i będę tu siedzieć, aż dolecimy do Chicago!
Stewardessa poszła po pomoc do drugiego pilota.
Pilot przyszedł i mówi:
- Niestety, muszę panią poprosić o powrót do klasy ekonomicznej.
- Jestem piękną blondynką i będę tu siedzieć, aż dolecimy do Chicago!
Pilot wraca do kabiny i skarży się głównemu pilotowi.
Ten mówi:
- Poczekaj, moja żona jest blondynką, wiem jak z nimi rozmawiać.
Pilot udaję się do blondynki, szepce jej coś na ucho, po czym ona zabiera torebkę i wraca do klasy ekonomicznej.
Drugi pilot nie może się nadziwić:
- Jak ty to zrobiłeś
- To proste, powiedziałem jej, że klasa biznesowa nie leci do Chicago.

----

Słońce wzeszło, miesiąc maj, Jaś do Kasi, Kasiu daj,

Kasia na to Jasiu bierz, słońce zaszło Kasia też.

 ----

Kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne Antka.
- Nic na tej ziemi kuzynie nie rośnie?
- A no nic - wzdycha Antek.
- A jakby tak zasiać kukurydzę?
- Aaa... jakby zasiać, to by pewnie urosła.

----

W banku:
- Przepraszam, chciałbym podjąć pieniądze.
- Czy ma pan tutaj konto?
- Nie, mam nabity rewolwer!

 ----

Siedzi administrator portalu w pracy. Pukanie do drzwi, otwiera, a tam stoi śmierć ze śrubokrętem w ręku.

O co chodzi?

- Jestem śmierć!

- Śmierć? A dlaczego ze śrubokrętem, a nie z kosą?

- Ja do serwera.

---

Dziewczyna: - połóż rękę na mym łonie.

Chłopiec: - o co to jest ten mymłon?

----

- Jest pan pewien, że od tego kremu znikną moje zmarszczki?

- Oczywiście! Kolega wygładził nim nawet swój garaż z blachy falistej.

----

Idze dwóch gości koło Sejmu i słyszą:

Sto lat... sto lat...

- Chyba ktoś ma urodziny.

- Co ty, ustalają wiek emerytalny.

 ----

Kto pracuje- ten ma. Mam trzech synów.

                                                                       pewien ojciec.

----

W sklepie:

- Pani tu nie stała.

- Panu też nie stoi.

----

KKobieta w ciągu swego życia podobna jest do kontynentów:

- Do 20 lat- jest jak Afryka- dzika, gorąca i tajemnicza.

- Od 20 do 30- jest jak Azja- dzika, gorąca, lecz już spenetrowana.

- Od 30 do 40- jest jak Ameryka- rzeczowa i perfekcyjna technicznie.

- Po 50- jest jak Australia- każdy wie, gdzie to jest, lecz nie kwapi się jechać.

----

Jaśnie pan wraca z wojaży do domu. Wita go służba. Przed dworem na śniegu „ wysikany” napis: witamy jaśnie pana.

- Janie, przecież ty nie umiesz pisać...

- Pióro trzymała pani hrabina.

----

Dziewczyna: - połóż rękę na mym łonie.

Chłopiec: - o co to jest ten mymłon?

----

Obrońca w sądzie:- oczywiście, oskarżony zabił swoich rodziców- nikt tego nie ukrywa. Ale wydając wyrok proszę, by wysoki sąd uwzględnił, jako okoliczność łagodzącą, fakt, iż oskarżony jest sierotą.

----

W markecie, stoi zapłakana, mała dziewczynka. Podchodzi kobieta i pyta:

- dlaczego płaczesz?

- Zgubiłam mamusię

- a jak się nazywasz?

- Marysia

- pamiętasz może swój adres?

- tak: Marysia, małpa, kropka, wu pe, pe el.

----

Co dostaje górnik po śmierci?

Trzy dni urlopu i z powrotem pod ziemię.

----

Roztargniona pielęgniarka do młodszej pielęgniarki:

- Weź termometr, idź na oddział i sprawdź, który chory ma pod pachą mój długopis!

----

U lekarza, facet ma jedno jajko drewniane, drugie żelazne.

Lekarz:- Ma pan dzieci?

Pacjent:- Tak: Pinokia i Terminatora.

Napisz komentarz (5 Komentarzy)
Wrocław °C
  17.08.2018 Ferienhaus Ostsee

Ciekawe cytaty

W sprawie katastrofy smoleńskiej, będą prowadzone dwa śledztwa. Jedno w sprawie katastrofy, drugie śledztwo w sprawie śledztwa.

Jarosław Kaczyński
reklama